Zapowiedź Ubuntu 8.10 (The Intrepid Ibex)
20 lutego 2008, goudacaster
Kiedy wszyscy niecierpliwie oczekujemy ostatecznej wersji Ubuntu 8.04 w kwietniu 2008, Mark Shuttleworth zapowiada już kolejną wersję zaplanowaną na październik 2008.
Na liście mailingowej pojawiła się dziś informacja o nowym wcieleniu systemu Ubuntu. Nowy Ubuntu ma zapewnić użytkownikowi maksymalną mobilność na zwykłej stacji roboczej aż do najmniejszego subnotebooka. W Ubuntu 8.10 szczególny nacisk zostanie położony na ciągły dostęp do sieci, możliwość podłączenia naszego systemu do każdego możliwego typu łącza internetowego.
W swoim liście założyciel Canonical porównuje system do kozicy górskiej, która nie jest aż tak bardzo przywiązana do jednego miejsca. Kozice lubią się przemieszczać — to samo ma zapewnić każdemu z nas zapowiadana nowa wersja Ubuntu.
W Pradze w dniach od 19 do 23 maja 2008 odbędzie się spotkanie mające na celu nadanie kształtu “Kozicy Górskiej”. Ubuntu 8.10 będzie dziewiąta wersją systemu od czasu jego pierwszego wydania cztery lata temu, w październiku 2004.



“Zeby kozka nie skakala to by nozki nie zlamala..” - miejmy na dzieje ze tak nie bedzie
Ech, no może nie *złamana nóżka*, ale ja czekam aż się tej naszej kochanej *kózce* jedno *draśnięcie* zagoi. Choć na co dzień, już od parunastu miesięcy pracuję na Ubuntu (desktop) i nie zamierzam za nic w świecie tego zmieniać…od początku tęsknię za “Stanem wstrzymania” (*suspend to RAM*).

Co to bowiem za mobilność, gdy nie ma suspendu? Tak, tak, desktop nie musi być mobilny ;-). Suspend jednak daje możliwość zaoszczędzenia dobrych 20 minut dziennie na ponownym otwieraniu dokumentów/programów itd. To sprawdza się zwłaszcza gdy ktoś (np. ja :-P) pracuje z edytorami *gatunku* Aptana (Eclipse - zasobożerne, czasem nim się uruchomi zapominasz po co zacząłeś uruchamiać ;-)).
Na Microsoft Windows (XP) suspend zawsze działał poprawnie - w międzyczasie było jeszcze kilka modernizacji sprzętu. A na Ubuntu niestety za nic *nie chce*. Kombinowałem wieele tygodni, a jedna z wspomnianych modernizacji była w sumie głównie z myślą o suspend właśnie (wymiana wystarczającej -mi- karty graficznej na *lepszą*). Myślałem nawet nad zmianą dystrybucji (bodajże Suse *inaczej się zabiera* za suspend). No i w końcu, po wspomnianych zmianach sprzętu domyślam się, że problem *tkwi w płycie głównej*. Tyle, że ani zmianą distro, ani zakupem nowego PC nie mam czasu się zająć i tak sobie już dłuuugi czas marzę, że pewnego dnia, Ubuntu *doścignie* w tym względzie Windows. Bądź co bądź, to już całe lata mijają, sprzęt się zmienia, a Ubuntu jak nie *suspendowało* tak tego nie robi
Acha, a jeśli ktoś ten cały mój komentarz przeczytał (wyrazy uznania ;-)) to proszę o nie dodawanie odpowiedzi w stylu “a u mnie działa”. Bo to mnie jakimś cudem nie pociesza
Czyżby Network Manager miał się w końcu nauczyć obsługi DSL, Bluetootha itp.?
Nauczyć nie nauczyć, będą potrzebne sterowniki (firmware) przecież.
Na niektóre DSL-e nie są potrzebne sterowniki, a jeśli są, to uważam, że Ubuntu powinno je zamieścić w restricted - brak dostępu do sieci na wstępie to nawet gorzej niż brak obsługi 3D w grafice…
Powoli, najpierw Fedorowcy skończą NetworkManager-MobileBroadband (http://blogs.gnome.org/dcbw/2007/11/29/hot-3g-action-direct-to-your-laptop/), dopiero potem Ubuntu będzie mogło obwieścić support
A DSLe… to się nie pojawia jako zwykły interfejsc sieciowy, ewentualnie z jakims 802.1x ?
oj… Ibex to chyba koziorożec a nie “kozica górska”.
Na pewno koziorożec, nieustraszony koziorożec.
Czy to nie jest przypadkiem tak, ze kozica jest
gorska z definicji?
Ciekawe, kiedy bedzie Lew albo Strzelec. Albo
Baran : )
lew będzie jak dojdą do L
– brakuje spójnika “o” między wyrazami “informacja” i “nowym”.
– myślę, że “lisice” oznacza “liście”.
Czas postawić na mobilność
ja stawiam 5 zl : )
a ja dwa piwa
ja po dwoch piwach zasypiam,
to juz nie ma wiele wspolnego
z mobilnoscia : )
nazwa niezbyt udana… jak to brzmi?: warthy, hoary, breezy, dapper, edgy, feisty, gutsy, INTREPID…
nastepny bedzie Jesty Jaguar.
Bardzo dobre nazwy, kurs nietrywialnego angielskiego za darmo! Martwię się tylko czy im nie zabraknie pomysłów?
Kinky Kangaroo, Lazy Lion, Monstrous Monkey, Nasty N..?..
hehe, Zesty Zebra.
A potem?.. Przedluza alfabet pewnie
wg mnie ogólnie to nazewnictwo jest nietrafione (pamiętam jakie problemy miałem na 7.04 Feisty Fawn, z poprawnym napisaniem tej nazwy
)
Suspend na moim hp 530 to rzut monetą, uda sie albo nie. Jak sie uda to polowa sukcesu, musi jeszcze wstac
a jak sie nie uda, to mniejsza polowa sukcesu? : )
Może w końcu sieć w ubuntu będzie działała jak powinna bo obecnie to jest jakaś parodia, network manager dość często nie chce się połączyć albo tak zamula, że z neta praktycznie nie da się korzystać! Przez to distro straciłem zaufanie do network managera bo nie wiem czy on jest tak niedopracowany czy ktoś z developerów ubuntu spartolił sprawę, wicd rulez?! Poza tym jak oni chcą “zapewnić” stały dostęp do neta przez dowolne łącze, jeżeli podstawowe połączenie z netem nie zawsze działa tak jak powinno, aczkolwiek jeśli to im by się udało(w co wątpię) to byłby niezły skok w rozwoju ubuntu i GNU/Linuksa, tylko skąd wezmą sterowniki hmm…
Pozdrawiam
witam
Zastanawiam sie nad przejsciem z ubuntu 7.10 x64 na debiana ,którego w tej chwili mam zainstalowanego na vmware.
Zauwazyłem ,że po zainstalowniu debiana troche topornie wyglada. A tak wogole to ubuntu moje jest toche mulowate , z tebianem chyba nie bedzie takich problemow. Odstrasza mnie instalacja wszystkiego odnowa i konfigurowanie debiana do wlasnych potrzeb i wygladu.
Zastanawiam sie tez czy nadal instalowac system w wersji 64-bitowej , czy ma nadal sens , czasem mam rozne problemy ale to chyba nie wina architektury. A tak wogole to sybkosci nie odczylem instalujac wersje 64-bitowa ubuntu.
A juz niedlugo wychodzi nowe ubuntu - za 2 miesiace . Co radzicie ? chce aby mi system szybko i sie nie mulil (teraz mam zainstalowane wiele programow w systemie) i co z 64-bitami i czy ubuntu czy debian?
Co o tym wszystkim myslicie.
Pozdrawiam wszystkich linux maniakow.
//A teraz bawie sie w instalacje i konfiguracje mac osx leoparda na pc.
ja mysle, ze mozesz zostac przy 32bit.
dobrej zabawy. a jak Ci cos muli, to dokup
pamieci, lepszy cpu i szybszy dysk, pomoze : )
Ja bym zamiast zakupów doradził Fluxboxa w miejsce GNOME, jak “muli”. Pod postacią Fluxbuntu na przykład. Jak przedpiśca pójdzie do sklepu po nowe CPU to wymienią mu cały komputer, dając “gratis” Vistę przy okazji.
Może wreszcie Ubuntu zadziała na moim dwuletnim Toshiba M70-160, bo do tej pory żaden nie działał poprawnie. (Poza Debianem
)
O wstrzymaniu czy hibernacji boję się nawet pomarzyć.
Faaajnie. Nie wydali jeszcze 8.04, a już mażą o 8.10.
Co do mobilności to trochę jak narazie brakuje. Zainstalowałem na lapku kuzynki Ubuntu 7.04 kiedyś, bo ubuntu 7.10 nie działało (Asus). Wczytywał się niby poprawnie, ale na ekranie widać było jedynie paseczki na czarnym tle i kursora.
Ubuntu 7.04 jako tako działał, sam wykrył wifi i dało się od razu połączyć, programy w miarę działały, ale zrezygnowała z powodu Corel’a i Photo Shop’a, z którymi były kłopoty przez Wine. No i trochę później już gnome się rypał, panele nie ładowały się itp.
Ja mam ubuntu od wersji 7.04 i wtedy już było UbuNeo, ale z moim sagem’em miało kłopoty. Jakoś sobie poradziłem potem, bo mi pomógł jeden z autorów UbuNeo, a teraz już UbuDSL, który nie ma już problemów
Chciałem instalować ubuntu u koleżanki. ale miałem też dylemat, bo ona ma 256 MB RAM i narazie nie myśli o zakupie kosteczek.
Ale zinstaluję jej jak zmieni na neostradę, tylko pewnie dadzą jej ZXDSL’a, a z tym modemem są problemy pod Ubuntu, choć już nie takie jak kiedyś. No i chyba postawię na Xubuntu.
Tak sobie myślałem: hmm, albo Xubuntu, albo Fluxbuntu, ale w fluxbuntu ciężko się czasem połapać, a Xubuntu nie jest wcale tak lekki jak się zapowiada.
Ponadto ona ma jakąś kartę Belkin i radiówkę, a dostawca zainstalował tylko na Windowsie sterki i ma resztę gdzieś
Co jest wnioskiem tak długiego komentarza?

To właśnie, że pomimo, iż jest to już system niemal klikany, to początkujący użytkownik, albo nawet osoba mało kożystająca z komputera, może sobie ze wszystkim nie poradzić
Być może nowa wersja 8.04, którą właśnie drugi dzień już testuję, okaże się elastyczniejsza dla ‘leszczy’
Pozdrawiam.